W 1963 zaczynalismy, niedlugo potem "przebaczalismy i prosilismy o przebaczenie", "budowalismy 1000 szkol na 1000-lecie", w 68-ym byl "marzec", w jego cieniu nasza matura i najazd na demokratyzujaca sie Czechoslowacje ... Przyszedl "grudzien", druga Polska, Polak potrafi i ... "Solidarnosc", budowa, tym razem "drugiej Japonii", Reagan Prezydentem, Polak Papiezem i ... znowu grudzien, stan wojenny, WRON-a, ... , odwilz, wolne wybory, 100 mln dla kazdego, wojna "na gorze", puszczanie w skarpetkach ... w nowym, trzecim juz tysiacleciu, po 40 latach od egzaminu wstepnego, wrocilismy, prawie wszyscy, ale czy tacy sami ?

14 - 06 - 2003

Technikum Mechaniczne  -  Klasa  Odlewnicza                Prosze nas nie mylic z "jakims tam  ZSZ nr. 2"

Prawie dokładnie 40 lat temu, po tych właśnie schodach wkraczaliśmy

w wielki i tajemniczy, a jednocześnie pociągający świat wiedzy ...

Otwierała się przed nami wielka szansa, szansa na sukces, szansa na ...

Czy zdołaliśmy to wykorzystać ?

Pewnych pytań się nie zadaje, na inne nie ma odpowiedzi.

14-go czerwca, 2003-go roku, w słoneczną sobotę, o godz. 14-tej,

stanęliśmy jak dawniej, na schodach naszej "kochanej budy".

Nie zabrakło naszego wspaniałego wychowawcy,

Pana mgr Zbigniewa "Zbyszka" Sikorskiego.

Jak zwykle, znalazł dla nas czas i ... dobre słowo.

*    *   *   *   *   *   *    *   *   *   *   *

Panie Profesorze,

na tych internetowych stronach, w niecodzienny może sposób,

pragniemy szczerze zapewnić Pana, Drogi Profesorze,

że ma Pan u nas, Pańskich wychowanków,

Honorowy Abonament w Naszych Sercach,

Stałą Prenumeratę w Naszych Myślach i Wspomnieniach,

 oraz ... stałe (siedzące !!!) miejsce w naszych ... nocnych rodaków rozmowach !

Dziękujemy   Profesorze !

obecny dyrektor i "nasz Zbyszek"

w drodze do dawnego PTTK

"Poloneza" czas ... zaczac, a moze to byl "Smirnoff" ?

Znowu razem.   Niestety, nie wszyscy ...

Trochę się jednak zmieniliśmy, a może to ja już nie dowidzę ?

O czym każdy z nas teraz myśli, co czuje, co chciałby zmienić, powiedzieć ...

zglodnielismy, czas cos zjesc ...

Zegnaj Przyjacielu ...

Boguś jest wyraźnie zagubiony, jakby o czymś myślał, może już wtedy przeczuwał ?

Pamiec o Tobie pozostanie w nas ...

Jacek jak zawsze tajemniczy, nowy podryw na oku ?

Profesor jak zwykle usmiechniety, a Marian nadaje ...

Wspomnienia, czy przekomazanie ?

Gdzie mnie tam do sily Jurka ...

jak sie rozgadam, trudno mnie zatrzymac ...

za co teraz pijemy ? za nastepny zjazd !

Stasiu tez ma cos do dorzucenia w tym temacie ...

z Jurkiem jest zawsze o czym mowic ...

z Leszkiem zreszta tez ...

jak widac, mielismy niezla zabawe ...

jak za starych lat, a Zygmunt jak zwyle, z rezerwa ...

teraz juz jestesmy na pelnych obrotach, jak widac ...

czerwcowe noce sa zdradliwe, co ta przyniesie ?

 

Bawiliśmy się wspaniale do białego rana, a może jeszcze dłużej ...

Tej czerwcowej nocy nikt nam już nie zabierze.

*  *  *

Chciałbym w tym miejscu, bardzo serdecznie podziękować

Kolegom Organizatorom !

To dzięki Wam  I-szy Zjazd naszej Klasy Odlewniczej mógł się odbyć !

*  *  *

nie obylo sie i bez tancow

W Starachowicach już ciemno, w Wąchocku zresztą też.

Dobrze widać rzęsiście oświetlony Sztokholm i Berlin.

A nad Wyspami Brytyjskimi, Hiszpanią, Kanarkami

i Zachodnią Afryką słońce dalej świeci.

Pora kończyć. Czas już na nas ...

piekny ten nasz swiat i sprytnie urzadzony

A poniżej, to nasi słynni "zjazdowi wagarowicze".

Mam cichą nadzieję, że następnym razem już nas nie zawiodą.

Drodzy Koledzy, nie wolno zapominać,

że odlewnik nawet "boso, to i tak w ostrogach" i to jest coś, a właściwie - KTOŚ !!!

        

        

        

        

Kiedy znowu się spotkamy ?

Kto przyjedzie ?

napisz do mnie ...

powrót

 

co sie gapisz, szympansa nie widziales ?, no to kliknij ...